Dwa zdjęcia z sesji Doroty i Andrzeja, którą przeprowadziłem podczas bardzo ciekawej aury w okolicach Dębicy. Deszcz, słońce, tęcza czyli bardzo dynamicznie zmieniająca się pogoda pozwoliła na wykonanie wiele ciekawych ujęć – zapraszam do obejrzenia:

Na koniec upalnego czwartku 21 czerwca umówiłem się na plener ślubny z Natalią i Kamilem – czekali dwa tygodnie, ale opłacało się. Tak na szybko trzy fotki z pięknych terenów naszego powiatu:

Jestem bardzo zadowolony z dnia, w którym Edyta i Martyn powiedzieli sobie… Tak i Yes na balkoniku Wehikułu Czasu w Chotowej. Czego trzeba chcieć więcej – piękna Pani Młoda i nietuzinkowy, wesoły Pan Młody na dodatek odziany w jego oryginalny i piękny szkocki strój z bogatą ornamentyką i przeróżnymi dodatkami. Poniżej kilka wybranych zdjęć z dnia ukazujących przygotowania, wesele i plenerek. Jak to zwykle bywa na weselach, w których uczestniczę, nie omieszkałem oczywiście zrobić kilka zdjęć gościom oraz innym pięknym kobietom… tak przy okazji 😉

I Dębickie Targi Ślubne

Marzec 28, 2012

Zapraszamy wszystkich zainteresowanych do odwiedzenia naszego stoiska na I Dębickich Targach Ślubnych, które odbędą się w najbliższą niedzielę tj. 1 kwietnia 2012 roku w Restauracji Campari w Górze Motycznej. Impreza rozpoczyna się o godz. 11.00. Pełny program imprezy znajdziecie Państwo na stronie internetowej targów. Serdecznie zapraszamy

Krysia i Maciek i… Tatry :)

Wrzesień 24, 2011

To krótka zajawka z pleneru, który wczoraj zrobiliśmy w Tatrach. Totalny spontan – pogoda nie całkiem się udała, końcówka dnia i obawa czy zdążymy przed nocą… Udało się 🙂 U góry pozostały jedynie ryczące jelenie oraz mgła :/

Więcej zdjęć wkrótce 🙂

Witam, wiele osób mnie pyta dlaczego na stronie nie pojawiają się nowe zdjęcia. Powód jest jeden – brak czasu. Ale obiecuję, że to się niebawem zmieni. Oprócz ostatniego w ub. sezonie ślubu i wesela Justyny i Grześka, oraz z początku obecnego sezonu Eweliny i Piotrka, od dwóch lat nie dodałem żadnego zdjęcia. Wydawało mi się, że te, które zamieściłem z poprzednich kilku sezonów wystarczą, by pokazać Państwu swój warsztat. Otóż nie – dzwonią do mnie i obcy i znajomi – chcą zdjęć. A więc dostaną, tylko muszę się „odgrzebać” z olbrzymich zaległości – fotografuję dziką przyrodę dwóch gmin, które chcą wydać albumy w przyszłym roku, robię sesje modelkom, „ciężarówkom” (sesje ciążowe) oraz ślubne, a doba ma tylko 24 godziny – na publikację brakuje czasu. Obiecuję, że niebawem zaprezentuję galerię nowych zdjęć z lat 2009-2011.

Pozdrawiam serdecznie 🙂

Uwaga na oszustów !!!

Marzec 19, 2011

Poniżej zacytuję treść listu, jaki otrzymał kolega fotograf z FPFŚ od pewnej osoby, która pewnie na wyprzedaży zakupiła aparat i tym samym automatycznie stała się „fotografem”. Proszę najpierw przeczytać ten list:

Witam.
Mam do Pana takie nietypowe pytanie związane z fotografią.
Jestem młodym fotografem i zaczynam zarabiać na fotografii ślubnej…. Jednak zdobyć klientów bez dobrego portfolia jest bardzo ciężko bo wiadomo, że każdy chce zobaczyć umiejętności fotografa….. i tutaj pytanie do Pana … za jaką kwotę ( na rok ) mógłbym używać Pana zdjęć z kategorii ślubne na własnej stronie internetowej. Pozwoliłoby mi to wzbudzić większe zaufanie u klientów.
PODKREŚLĘ ŻE JESTEM FOTOGRAFEM Z PODKARPACIA WIĘC NIE JESTEM W ŻADEN SPOSÓB PANA KONKURENCJĄ.
Jeżeli zgodziłby się Pan na takie rozwiązanie to oczywiście chciałbym podpisać umowę , ta umowa zawierałaby między innymi okres udostępniania zdjęć i dokładny adres mojej strony www na której te zdjęcia mogłyby się znajdować przez okres rok.
Proszę mi wybaczyć, że się nie przedstawiłem imię i nazwiskiem ale nie jest to powód do dumy, że proszę innego fotografa o wykorzystanie zdjęć. Oczywiście przedstawię się jeżeli zgodzi się Pan na moją prośbę.
Tak więc proszę o przemyślenie tematu i proszę o podanie ceny za udostępnianie zdjęć ( na rok, 6 miesięcy , 3 miesięce)
Pozdrawiam i czekam na odpowiedź.

Powyższy list został opublikowany przez większość fotografów z FPFŚ ku przestrodze. A zatem i ja przestrzegam Młode Pary przed takimi typami i dobrze radzę – oglądajcie zdjęcia w formie papierowej (wywołane w labach cyfrowych), nie zaś te z internetu, czy komputera – a jeśli już, to w pełnej rozdzielczości. Zdaję sobie sprawę, że wybór odpowiedniego fotografa ślubnego to wcale niełatwa sprawa, tym bardziej, że coraz więcej osób oferuje swoje usługi w tym zakresie za śmiesznie niskie pieniądze, bo przecież mają lustrzankę cyfrową za 2500 zł, z której wyprodukują 3000 zdjęć na weselu i to wszystko za 500 zł.

Przecież wybierając tego fotografa widzieliście wcześniej cudowne ujęcia w pięknym plenerze i już wyobrażaliście sobie wasze zdjęcia… a tu nagle okazuje się, że jest już po imprezie, zdjęć się nie powtórzy, pozostaną jedynie… gnioty, z których tak na dobrą sprawę BĘDZIECIE MUSIELI być zadowoleni, ale czy aby na pewno…?

Justyna i Grzesiek

Listopad 20, 2010

Na koniec sezonu 2010 z prawdziwą przyjemnością wykonałem reportaż  ze ślubu moich dobrych znajomych – Justynki i Grzesia. Wyjątkowo zacznę od Pana Młodego – człowiek, któremu ciężko „zgasić” uśmiech, spotykaliśmy się wielokrotnie na weselach, wszak walił w bębny w zespole FORTE, wesoły i spontaniczny na każdym kroku, to widać na zdjęciach. Justyna – prawdziwa wisienka na cieście na koniec sezonu, piękna, subtelna, obdarzona zjawiskowym uśmiechem i urodą modelka, z którą kilka miesięcy temu zrobiliśmy sesję reklamową do miesięcznika MOTORMANIA.

Ślub i wesele odbyły się ostatni weekend października. Dzień krótki, ale na szczęście słoneczny. Czasu na plener jak na lekarstwo, więc trzeba było się trochę sprężać – sesja trwała ok. 40 minut, potem druga – nocna, kilkuminutowa. Z tego wszystkiego powstał ciekawy materiał, który poniżej Państwu prezentuję, pozdrawiając serdecznie wszystkich oglądających, a zwłaszcza Młodą Parę 🙂  –  GALERIA ZDJĘĆ

Witamy serdecznie…

Listopad 4, 2009

“Czasami pragniemy  powiedzieć mężowi/żonie coś więcej niż samo ‘kocham’. Bo kocham niewiele dziś znaczy. Kocha się misia, lody owocowe, buty wymarzone, samochód można kochać… Słowo to powinno być magiczne i niejako ‘zarezerwowane’… Tymczasem mocno już nadużyte, straciło swój sens, mistycyzm. I okazuje się że żadnymi słowami nie potrafimy opisać naszych uczuć, wyrazić tej miłości . Więc jeśli kiedyś zapytamy siebie: jak się kochamy, wyjmiemy  jedno z Twoich zdjęć. One najdokładniej oddają co czujemy. Drogi Darku. Masz talent by uwieczniać chwile. Masz Dar, by malować emocje, które są tak trudne do uchwycenia, tak ulotne. Czujemy, że uwieczniłeś niuanse naszych relacji, uczuć, rodzinną atmosferę. Jakbyś patrzył naszymi oczami i czuł naszym sercem. Jeszcze raz dziękujemy, ze byłeś z nami w ten uroczysty dzień.

Jadwiga i Robert”

Witam Państwa bardzo serdecznie. Czyż nie jest to piękne uczucie, otrzymać tak miłe słowa?  Oczywiście napisała je Młoda Para, którą miałem wielką przyjemność fotografować podczas ich wspaniałego dnia – dnia ślubu. Mam nadzieję, że przykładowe zdjęcia zawarte na tej stronie z pewnością zweryfikują wyżej napisane słowa.